By   26 lutego 2015

Każdy facet w przyszłości stanie oko w oko z tym kłopotem. Rzecz jasna – im później, tym lepiej, ale jednak… Bo teraz wszystko jest wporządku, ale słyszałeś tu i ówdzie, iż można mieć kłopoty z erekcją, czy coś takiego. Ciebie to co prawda nie dotyka, co to – to nie, jesteś w znakomitej formie, ale tak na przyszłość – warto być zorientowanym w problemie.
W pewnym wieku z rozrzewnieniem zaczynamy przypominać sobie młodość. Wszystko było wtedy śliczne, banalne i łatwe. Przychodziło bez trudu. Jak choćby opisywana tutaj erekcja. Miało się „naście” lat i twoim zmartwieniem było raczej to, jak skryć przed otoczeniem widoczną ochotę na seks. Wzywany do tablicy na lekcji wstydziłeś się czasem wystąpienia przed klasą, ryzykując „bombę” w dzienniku, bo po prostu miałeś wzwód. A przecież nawet o niczym podniecającym nie erekcja
rozmyślałeś… Ot, tak, samo z siebie. Upłynęło 25 lat i – proszę – sytuacja się zmieniła.
indeks1

Pierwszy defekt

Tylko bez paniki! No, łatwo powiedzieć, ale kiedy pewnego dnia lub wieczora twój członek odmawia posłuszeństwa – wpadasz w czarną rozpacz. I nie jesteś odosobniony. Być może twoja partnerka także – może tłumaczyć to jako znak, iż przestała być atrakcyjna seksualnie, lub iż zdradzasz ją i jesteś przemęczony albo zaspokojony oraz już zaspokojony seksualnie. Powód do awantury tania viagra
lub cichych dni gotowy, a na dodatek osobista klęska i utrata męskiej pewności, wściekłość na siebie samego – po prostu tragedia rodem z brazylijskiego serialu. Stop! Tak nie możesz tego zostawić.